Pogoda w weekend zbytnio nie sprzyjała opalaniu ani wypoczywaniu w hamaku na podwórku. Dlatego postanowiłam spożytkować ten czas w inny sposób. Już dawno nie miałam okazji na kuchenne rewolucje i w końcu nadarzyła się taka sposobność. Zapiekane bataty już zauważyłam ostatnio, buszując po kulinarnym internecie. Wiedziałam, że lada dzień pojawią się na moim stole no i proszę, stało się. Pomysł z zapiekanymi słodkimi ziemniakami jest genialny i wbrew pozorom bardzo sycący. Prezencja dania wygląda świetnie, a smak jest idealny i co ciekawe bardzo smaczny !
POTRZEBNE SKŁADNIKI : 3 bataty, 6 jajek, brokuły, pomidor , szpinak, zielona cebulka, ser , sól, pieprz
Mając potrzebne składniki, możemy zacząć swoje podboje kuchenne. Na początku dokładnie myjemy nasze bataty. Nakłuwamy widelcem, robiąc dziurki i wkładamy na 7 minut do mikrofalówki. Po tym czasie wyciągamy ziemniaki, przekrawamy na pół i drylujemy środek, zostawiając tylko brzegi. Musimy poczekać, aż wystygną albo użyć kuchennej rękawicy. Po wyciągnięciu z mikrofalówki nasze bataty będą bardzo gorące. Następnie na sam dół ziemniaka wkładamy potarty ser, kolejno układamy jajko, doprawiamy solą i pieprzem i dokładamy to, co lubimy najbardziej. Osobiście postawiłam na wersję z pomidorem i cebulą oraz na brokułowe zapiekańce ze szpinakiem. Całość ponownie posypałam startym serem i włożyłam do piekarnika na około 20 min w temperaturze 200 stopni. W trakcie zapiekania warto sprawdzić, czy jajko się ścięło i czy jest już gotowe. To, co zostało ze środka batatów, możemy również wrzucić do piekarnika a później zrobić puree i posypać zielonką cebulką. Powiem szczerze, że bataty smakowały genialnie. Śmiało mogę powiedzieć, że taka propozycja na weekendową kolację sprawdzi się doskonale, a co najważniejsze, składniki, które najbardziej lubimy, możemy dobierać sami.