poniedziałek, sierpnia 13, 2018

FreshAid

FreshAid
Miłośnicy zwierząt, często w celu poprawy życia swoich milusińskich szukają odpowiednich rozwiązań. Dokładnie w ten sam sposób wpadliśmy na pomysł, wykorzystania żelu do higieny jamy ustnej -  FreshAid. Preparat ten świetnie sprawdza się zarówno do pielęgnacji jamy ustnej kotów, jak  i psów. Łagodny smak sprawia, że nasze puchacze słysząc otwierające się pudełko, biegną na spotkanie. Podanie jest wyjątkowo proste, a co najważniejsze jest szybkie i z całą pewnością miłe dla naszych milusińskich. 

Jakie zatem pozytywne skutki ma zastosowanie żelu do higieny jamy ustnej ? 

  • zarówno dla właścicieli, jak i naszych kotów - neutralizuje nieprzyjemny zapach,
  • ogranicza tworzenie płytki nazębnej, 
  • chroni i regeneruje dziąsła. 

Dlaczego zatem nasze kociaki mają nieprzyjemny zapach pochodzący z jamy ustnej ? 

Dzieje się tak dlatego, że zapach ten wywołany jest przez lotne związki siarki. FreshAid ma za zadanie, przekształcić je w bezsmakowe i bezwonne organiczne siarczany. Jak już wcześniej wspominałam, preparat ten zapobiega odkładaniu się płytki nazębnej, oraz pobudza proces gojenia się dziąseł. Wyciągi roślinne działają przeciwzapalnie, dzięki czemu możemy uniknąć tworzenia się bakterii oraz ograniczyć ich rozwój. Zawarty w składnie kwas foliowy i witamina C zapobiegają stanom zapalnym i krwawieniem z dziąseł. Dzięki temu nie tylko chronimy jamę ustną naszych zwierząt, ale zarówno pozwalamy im cieszyć się smacznymi i zdrowymi posiłkami bez bólu. Wisienką na torcie jest zapach preparatu. Olejek mięty pieprzowej posiada naturalny odświeżający zapach, dzięki którym, wasz pupil z całą pewnością polubi dźwięk otwierającego się pudełka. 

Jak stosować żel do pielęgnacji jamy ustnej ? 

Może zacznę od tego, że stosowanie żelu jest proste i przyjemne. Gdy kociak przyzwyczai się do smaku i zapachu - podawanie go będzie dla nas i dla niego czystą przyjemnością. Wystarczy nanieść kilka kropli preparatu na błonę śluzową policzków i do kieszonek policzkowych. Kiedy już wykonamy tę czynność, a kociak rozprowadzi żel po jamie ustnej, nasze zadanie zostało zakończone. Prawda, że proste ? Buteleczka z żelem jest tak skonstruowana, że odkręcanie i zamykanie jest na tyle łatwe, że z całą pewnością nie sprawi większych problemów. 

Z całą pewnością żel FreshAid spełnił nasze oczekiwania. Podawanie jest szybkie i łatwe oraz proste w obsłudze. Gwarantuję, że jeśli wypróbujecie, to nie pożałujecie :) Pamiętajcie o regularnych kontrolach stanu zdrowia jamy ustnej Waszych kotów u lekarza weterynarii. FreshAid jest dostęny w lecznicach weterynaryjnych i dobrych sklepach zoologicznych.

poniedziałek, lipca 02, 2018

TENERYFA NA WŁASNĄ RĘKĘ

TENERYFA NA WŁASNĄ RĘKĘ
Wakacje na Teneryfie to zapewne nietypowy wybór dla osób podróżujących na własną rękę. Wyspa ta słynie z hotelów all inclusive i wylegiwania się na plaży. My już dawno zmieniliśmy nastawienie co do podróżowania w ten sposób. Jedziemy gdzieś po to, żeby coś zobaczyć i maksymalnie zwiedzić dane miejsce. Teneryfa zdecydowanie sprzyja samodzielnie podróżującym i dzięki temu nasze wakacje mogą być nie tyle odpoczynkiem co i miodem dla naszych oczu. Zatem co warto zobaczyć na Teneryfie ?

Często, zanim gdzieś wyjedziemy, sama buszuję po internecie, w celu wyszukania najciekawszych miejsc. Dlatego też po przyjeździe postanowiłam podsumować wyjazd i opisać co jest naszym zdaniem warte zobaczenia. Jak się do tego zabrać ? 

1. BILETY LOTNICZE - zarezerwuj wcześniej !

Miesiąc wcześniej zacznij sprawdzać ceny biletów. Uwierzcie mi, zmieniają się bardzo często, dlatego warto upolować ten najlepszy moment. W tej sprawie dodam, że spokojnie zapakujecie się w bagaż podręczny, jeśli planujecie tygodniowy wyjazd. 

piątek, czerwca 22, 2018

KISZONE OGÓRKI

ogórki kiszone

W końcu nadszedł czas przetworów i pichcenia. Chwila spędzona w kuchni nie dość, że odpręża, to daje również niesamowitą satysfakcję. A smakami lata, możemy się cieszyć późną jesienią i zimą, kiedy to za oknem doskwiera mróz. Chyba każdy z nas po części robi zapasy na zimę, bo co smakuje lepiej, jak kompot z truskawek w styczniowy mroźny wieczór ? Moje działania w kuchni ruszają pełną parą. Zapasy już dawno się skończyły i oprócz marynowanych grzybów, spiżarnia świeci pustkami. Nadeszła pora, żeby uzupełnić zapasy ! Całe lato przed nami dlatego szykujcie słoiczki owoce i warzywa i do dzieła! Chętnie będę się z Wami dzielić moimi pomysłami, a jeśli będziecie mieli jakiś ciekawy przepis, chętnie z niego skorzystam ! :) 

Dziś natomiast skupiłam się na kiszonkach. To idealny czas na to, żeby zakisić ogórki i podjadać w letnie wieczory. Przepis jest banalnie prosty i pewnie każdy z Was już nie raz miał okazję je przyrządzić :) 

CO POTRZEBUJEMY ? 

  • 2-3 kg ogórków gruntowych
  • jeden duży czosnek 
  • 1/3 chrzanu 
  • pęczek kopru świeżego 
  • 2,5 litra przegotowanej wody (ale już chłodnej)
  • 2 łyżki soli 
  • jeden duży słoik 

Ogórki gruntowe dokładnie myjemy i układamy do słoika. Czosnek obieramy i wrzucamy do środka. Chrzan kroimy na mniejsze elementy i dokładamy do całości. Na samą górę dajemy koper i zalewamy przygotowaną wcześniej wodą. Na każdy litr wody - średnio powinniśmy liczyć 1 łyżkę soli. Tak przygotowany przez nas słoik zakręcamy i odstawiamy. Po 3-4 dniach możemy sprawdzić, czy ogórki są już zakiszone i zasmakować jak nam wyszły :) Polecam każdemu i życzę smacznego !

sobota, maja 12, 2018

Obraz boho

obraz boho

W końcu pojawił się długo wyczekiwany przeze mnie post ! W naszym życiu ostatnio dużo się pozmieniało, a wiadomo, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Po przerwie wracam do Was ze zdwojoną siłą i energią ! Już niedługo pojawi się nowa zakładka na blogu. Sama jestem ciekawa, jak to wszystko wyjdzie i czy będziecie zaskoczeni ! Wiosna przywitała nas piękną pogodą. Grill został odpalony razem z weekendem majowym. W związku z tym postanowiłam dla Was stworzyć częściowo tematyczny post. Liczę na to, że pomysł się spodoba i sami wykombinujecie dla siebie coś świetnego ! 

Lubicie przyjęcia w ogrodzie ? Spotkania z przyjaciółmi i rodziną, kiedy na chwilę można odpocząć i złapać oddech ? My bardzo lubimy. Ważne jest, aby i dekoracja na takie okazje była odpowiednia. Obraz boho to idealny pomysł jako dodatek do naszego małego przyjęcia. Sprawdzi się idealnie zarówno, jako domowa dekoracja, jak i świetnie będzie pasować do imprezy typu garden party. Obserwując mojego bloga, wiecie, że kocham boho dodatki a dekoracja stołu i ogrodu jest dla mnie wyjątkowo ważna. Uwierzcie mi, że dodatki mogą zdziałać cuda ! Wykonując taki obraz, nie potrzebujemy wielu elementów. Sporo z nich znajdziecie w swoim domu. Liczy się odpowiednie ich wykorzystanie i sam pomysł na to, żeby stworzyć coś ciekawego ! 

Osobiście wykorzystałam : 
  • starą ramę 
  • tasiemki 
  • drewniane serduszka
  • piórka
  • pineski 
  • nożyczki 

Jak widzicie, nie potrzebujemy zbyt dużo elementów na przygotowanie takiego obrazu. Po znalezieniu wszystkiego, co nam się przyda, możemy zacząć tworzyć. Tasiemki i piórka przycinamy na taką długość, jakiej jest nasza rama. Serduszka przewieszamy przez szary sznurek i za pomocą pinesek przyczepiamy do górnej części ramy. Możemy zastosować takie kolory i wzory tasiemek, jakie się nam podobają. Moje są w kolorze bieli i szarości, ponieważ w takich kolorach czuję się najlepiej. Wykonanie takiego obrazu zajmie nam nie więcej niż 30 min. Spokojnie zatem zdążymy udekorować nasz ogród, zanim pojawią się goście. Łatwo, szybko i przyjemnie ! Takie prace zdecydowanie sprawiają ogromną przyjemność i satysfakcję ! Jak się Wam podoba ? :) 

sobota, marca 17, 2018

Gdzie spać na Teneryfie ?

Naszą lutową podróż na Teneryfę zaczęliśmy planować miesiąc wcześniej. Z racji tego, że lubimy wycieczki objazdowe, postanowiliśmy, że każdy z noclegów będzie w innym miejscu. Nie każdy lubi dziennie pakowanie i zmienianie miejsca. Nam właśnie to sprawia największą frajdę :) Najważniejsze, żeby wypożyczyć doby samochód, który spełni nasze oczekiwania. Podczas naszej Skandynawskiej wyprawy, noclegi rezerwowaliśmy przez booking z dnia na dzień. Tym razem wszystkie noclegi zarezerwowaliśmy wcześniej. Teneryfa jest stosunkowo niewielką wyspą. Wiedzieliśmy, że uda się nam zdążyć do danego miejsca na czas. W Norwegii czy Finlandii, odległości już nieco wzrastają między poszczególnymi miejscami noclegowymi, dlatego tam woleliśmy nie ryzykować :) 
W dzisiejszym wpisie chciałabym się z Wami podzielić naszymi miejscami noclegowymi na Teneryfie. 7 noclegów i 7 różnych miejsc. Które warte polecenia ? 

Zobaczcie sami ! 

1. Hotel Spa Villalba 

Pierwszy nocleg i już trafiony w 10 ! Hotel położony z dala od centrum. Cisza i spokój w górach Teneryfy. Pokoje duże i przestrzenne bardzo dobrze wyposażone. Ogromnym atutem jest spa na miejscu. Bardzo miła i sympatyczna obsługa. Śniadania różnorodne i bardzo smaczne. Obiekt położony 5 km od Parku Narodowego Teide.  Jeśli planujecie wizytę na wulkanie, to miejsce do spania jest dla Was idealne ! :) 
Hotel Spa Villalba
TOP