sobota, września 16, 2017

RAVENA W NASZYM DOMU

3 miesiące temu zapowiadałam, że jesienią pojawi się u nas nowy lokator. Czas płynie nieubłaganie i nawet się nie obejrzeliśmy, a już przyszedł wrzesień. Czas wakacji i ciepłego lata powoli dobiega końca. Już najwyższa pora schować letnie rzeczy do szafy i wyciągnąć ciepłe jesienne swetry. My na ten jesienny czas czekaliśmy w tym roku bardziej niż zwykle. Wiedzieliśmy, że w naszym domu pojawi się nowy lokator. Tak, jak zapowiadałam z początkiem czerwca -  Ravena jest już z nami. Nie ukrywam, że szczególnie obawialiśmy się konfrontacji naszych obecnych milusińskich z nowo przybyłym. Początki bywają trudne. Jednak po dwóch dniach mogę stwierdzić, że nie taki diabeł straszny. Trzeba myśleć pozytywnie, a na pewno nasze kociaki się polubią i zaakceptują. Czasami warto trochę zwolnić i zacząć myśleć o tym, co jest dla nas najważniejsze. Jak to mówią dom bez kota to głupota. Osobiście uważam, że życie ze zwierzakiem w domu daje ogromną satysfakcję i poprawia humor nawet wtedy, kiedy nie jest nam do śmiechu. Z czasem przyzwyczaicie się do ogromu sierści w całym domu i dziennego odkurzania. Z całą pewnością sama obecność futrzaków zrekompensuje Wam zrobiony przez nich bałagan czy kolejny pogryziony koszyk :) Trzymajcie kciuki, żeby Nixen i Osi szybko polubili naszego 3 norwega. Najważniejsze, żeby wszystkim żyło się dobrze ! Reszta przyjdzie sama :) 

poniedziałek, sierpnia 28, 2017

SKANDYNAWIA - CO ZABRAĆ NA WYJAZD ?

SKANDYNAWIA - CO ZABRAĆ NA WYJAZD ?

O tym, żeby pisać o podróżach, myślałam już od dłuższego czasu. Żeby mieć o czym pisać najpierw należy zwiedzić mały kawałek Świata. Naszym marzeniem zawsze było zwiedzenie krajów Skandynawskich. Dlatego też w tym roku, zamiast tradycyjnego południa wybraliśmy nietuzinkową północ. Długo nie musieliśmy się zastanawiać nad tym pomysłem. Zarezerwowaliśmy bilety, wypożyczyliśmy samochód, zrobiliśmy plan wyjazdu i ruszyliśmy w drogę. Czy mieliśmy zaplanowane wszystko od A do Z ? Nic bardziej mylnego. Wiedzieliśmy, co chcemy zwiedzić, ale dokładny plan podróży układaliśmy w trakcie jej trwania. Wybierając się w podróż do krajów skandynawskich, nasz bagaż uzależniony jest od tego, jakimi środkami komunikacji będziemy się przemieszczać. My wybraliśmy samolot Katowice - Skavsta, w związku z tym, nasz pakunek ograniczony był wagowo. Mimo wszystko uważam, że udało się nam zabrać wszystko to co najważniejsze. 

CO ZABRAĆ NA WYJAZD ? 
  • Pieniądze, a najlepiej dużo pieniędzy :) Karty płatnicze lub kredytowe. Nie ukrywając kraje skandynawskie, są bardzo drogie. Już w pierwszym sklepie zdziwicie się, ile może kosztować chleb czy sok :) Także, jeżeli planujecie wziąć pewną kwotę pieniędzy, pomnóżcie ją razy dwa (na wszelki wypadek).
  • Dokumenty, Szwecja i Finlandia należą do krajów UE, dlatego tam wystarczy nam dowód osobisty, w Norwegii już koniecznością jest posiadanie paszportu.
  • EKUZ - Karta ubezpieczenia europejskiego. Nic nie kosztuje, a warto mieć ją przy sobie.
  • Mapa Norwegii. Początkowo myślałam, że tradycyjna nawigacja z telefonu wystarczy - nic bardziej mylnego. 
  • Aparat fotograficzny i karty pamięci, osobiście mi po 3 dniach skończyła się pamięć, całe szczęście w ostatnim momencie wrzuciłam do torby jeszcze jedną, kartę, która uratowała nasze fotograficzne wspomnienia. 
  • Ładowarka samochodowa, power bank - jeśli zamierzamy zwiedzać Skandynawię, przemieszczając się samochodem, z całą pewnością będzie to nieodłączny element naszej wyprawy.
  • Poszwa na pościel lub śpiwór ! To jedna z ważniejszych rzeczy, jaką musimy zabrać. My niestety nie wiedzieliśmy o tym, że w skandynawskich campingach za pościel dodatkowo się płaci. A jednorazowy koszt wypożyczenia takiej pościeli dla jednej osoby wynosi między 30 - 50 zł. Dlatego warto zwrócić uwagę na to, żeby wrzucić ją jednak do naszej walizki :) 
  • Kurtka przeciwdeszczowa, najlepiej z polarem - idealnie sprawdzi się w deszczowe, jak i wietrzne dni. Czapka - z pewnością znajdzie się dzień, w którym ją założycie.
  • Ciepłe swetry - nieodłączny element każdego skandynawskiego wyjazdu.
  • Wygodne, nieprzemakalne buty - nie muszą to być buty górskie, warto jednak wziąć ze sobą konkretne adidasy. 
  • Zapas jedzenia, sztućce, czajnik składany. Im więcej damy radę zabrać z domu. tym lepiej. Jak już wcześniej pisałam, ceny w Szwecji, Finlandii i Norwegii w porównaniu do Polskich cen są diametralnie wyższe. Tym samym zaoszczędzimy pieniądze, zabierając zapas z domu. Sztućce przydają się nam na każdym postoju, a czajnik, który nie zajmuje dużo miejsca, przyda się na campingu. Produkty spożywcze, które warto zabrać: pieczywo, konserwy, zupki, kawa, makarony. Dla amatorów trunków wysokoprocentowych nie mam dobrych wiadomości. Alkohol w krajach północnych nie jest ogólnodostępny, a jego ceny są kilkakrotnie wyższe aniżeli w Polsce. 

poniedziałek, sierpnia 14, 2017

OGÓRKI W ZALEWIE

Wakacyjne wpisy często kojarzą się nam z przetworami. Dlatego również i ja postanowiłam wypróbować swoje sprawdzone rodzinne i tradycyjne. Tym razem przedstawiam Wam ogórki w zalewie musztardowo miodowej z czarnuszka i gorczycą. Najlepiej smakują do tradycyjnego śląskiego obiadu.
Składniki: 2kg ogrodów gruntowych, 1 główka czosnku, gorczyca i czarnuszka.
Zalewa: 2 musztardy miodowe, 5 łyżek miodu, 5 szklanek octu, 5 szklanek wody, łyżeczka soli i 3 łyżeczki cukru.
Ogorki myjemy i trzemy na tarce na małe oczka. W między czasie możemy przygotować sobie zalewę. Wszystkie składniki wkładamy do garnka i gotujemy, aż do zagotowania. Do przygotowanych słoików wsypujemy kolejno po łyżeczce gorczycy i czarnuszki oraz wkładamy po ząbku czosnku do każdego.  Kiedy ogórki mamy gotowe i potarte przekładamy je do słoiczków i zalewamy przygotowaną zalewą. Pasteryzujemy przez około 10 min i odstawiamy. Ja zawsze przewracam słoiki na drugą stronę. Wtedy mam pewność że są dobrze zapasteryzowane. Po 2-3 tygodniach można delektować się smakiem pysznych ogórków ! :) Zachęcam do spróbowania!

środa, sierpnia 02, 2017

LAWENDA W OGRÓDKU

Wakacje to odpowiedni czas na zmiany zarówno w domu, jak i na ogrodzie. Wprawdzie urlop jeszcze przede mną, ale małe przeróbki już zaczęłam wdrażać w życie. Rozpoczęłam od ogrodu, w którym tak świetnie czujemy się po całym dniu pracy. Basen i wypoczynek w hamaku relaksują, natomiast ogród dodaje całości uroku. W ostatnim czasie mój mąż postanowił sprezentować mi niespodziankę i podczas mojej nieobecności zrobił skalniaczek ogrodowy, który prezentuje się świetnie. Brakowało w nim jednak lawendy, która jest niesamowicie urokliwa i nadaje całości piękny kształt.

Jak posadzić lawendę ? Okazuje się, że to banalnie proste. Wystarczy rozsunąć nasze kamienie, rozciąć agrowłókninę, posadzić i podlać. A później pięknym widokiem możemy się już cieszyć każdego dnia. Jak to mówią: "mała rzecz a cieszy". Szczególnie teraz, kiedy upały dają o sobie znać każdego dnia, trzeba nawadniać nasze rośliny ogrodowe regularnie. Pomysłów na dekorację ogrodową jest mnóstwo, należy tylko znaleźć te, które nam przypadną do gustu. A jak Wam się podoba takie rozwiązanie ?

piątek, lipca 21, 2017

CHŁODNIK OGÓRKOWY

Lato rozpieszcza nas swoimi upałami. Powiem szczerze, że ten tydzień był zabójczo ciepły. Osobiście ratowałam się rozłożonym basenem na ogrodzie i hamakami w cieniu. Jeśli ktoś lubi lato, ale nie przepada za upałami tak jak ja, musi radzić sobie w inny sposób. Tradycyjne potrawy i stanie przy kuchence, kiedy za oknem jest 30 stopni, nikogo nie zachęca do działania. Co zjeść, żeby było smacznie i szybko ? Stwierdziłam, że najlepsze rozwiązanie leży w prostocie. Chłodnik ogórkowy ! Banalnie prosty, smaczny i sycący a do tego wykonanie zajmie nam nie więcej niż 15 minut. Prawda, że rozwiązanie idealne na upalne dni ? Gwarantuję, że zjecie ze smakiem, a w dodatku nie spędzicie całego dnia w kuchni ! 

SKŁADNIKI : 5-6 ogórków zielonych, 4 ząbki czosnku, sól, pieprz, kefir 

Ogórki obieramy i kroimy wzdłuż, tak, żeby powstały nam z nich łódeczki. Kolejno pozbywamy się pestek, żeby nasz chłodnik nie okazał się zbyt wodnisty. Na wcześniej przygotowanej tarce trzemy ogórki na dużych oczkach. Przepuszczamy przez wyciskarkę czosnek i doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Całość zalewamy kefirem. Prawda, że banalnie proste ? Czasami najłatwiejsze rozwiązania okazują się najlepsze. Do chłodnika warto dodać koperek, którego u mnie w przepisie zabrakło. Świetnie też sprawdzą się młode ziemniaki z masłem. Latem, kiedy pogoda rozpieszcza nas słońcem, warto korzystać z obiadów, które można wykonać w 15 minut. A Wy ? Jakie macie pomysły na letnie obiady ? 

TOP