Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

środa, lutego 09, 2022

Jak zaplanować wyjazd do Zakopanego ?

jak zaplanować wyjazd do zakopanego ?
Jak zaplanować wyjazd do Zakopanego ? 

Od dłuższego czasu chciałam gdzieś wyjechać. Najpierw ciąża, później poród i połóg. A jak mały się urodził wiadomo, że pierwsze co to nie wyruszymy w daleką podróż - tylko się zapoznamy ze sobą. Także nasz wyjazd musiał poczekać. Z noworodkiem zimą nie planowałam wyjazdu. Poczekaliśmy jak mały skończy 2.5 miesiąca i ruszyliśmy w pierwszą wspólną podróż w 4 ! :) 

Uwielbiam podróże i te małe i te duże. Gdyby to zależało tylko ode mnie to mogłabym dosłownie "spać na walizkach". Uwielbiam nowe miejsca i nowe odkrywanie nieznanych terenów. W Zakopanem nigdy z Bartkiem nie byliśmy. Kiedyś jako dziecko, z rodzicami byłam pozwiedzać, ale średnio to pamiętałam. Dlatego na wyjazd zimowy padło akurat na ten rejon Polski. Dzień wcześniej zapakowaliśmy się i tutaj dygresja ! Dobrze, że mamy auto w kombi. Nie lada wyzwanie jest zapakować: 3 torby, wózek z gondolą, sanki i całą górę potrzebnych rzeczy. Ale tak udało się nam i dzięki temu spędziliśmy 4 dni w górach. 

Już na wstępie bardzo się nam spodobało. Wybraliśmy nocleg Willa Maja Apartzhotel. Apartament był na poddaszu co dodatkowo stworzyło świetny klimat wyjazdu. Na drugi dzień było tyle śniegu, że nie dało rady otworzyć okna. Zima totalnie nas zaskoczyła ! Nie mieliśmy żadnych problemów z dotarciem na miejsce. Dzieci szybko poszły spać, dzięki czemu mieliśmy możliwość spokojnej podróży, a w końcowym etapie podziwialiśmy widoki. Pierwszego dnia wylądowaliśmy na Krupówkach. Śnieg sypał cały dzień jak szalony, dlatego kupiliśmy sanki i przeszliśmy najbardziej znany deptak Zakopanego wzdłuż i wszerz. Kiedy nasze maluchy chciały przerwę, zaszyliśmy się w przytulnej knajpce i zjedliśmy pyszną zupkę ! Zima tego dnia pokazała swoje prawdziwe oblicze, a my bawiliśmy się świetnie. W apartamencie mieliśmy małe SPA, dlatego po powrocie mogliśmy skorzystać z jacuzzi i sauny. Kalinka była zachwycona. Kiedy mama z Kaliną pluskały się w basenie to Jonatan z tatą został u góry, dzięki temu chłopcy również mieli chwilę dla siebie ! 

Kolejnego dnia wybraliśmy się na spacer Doliną Strążyńską. Bardzo polecamy wycieczkę w to miejsce. Widoki niesamowite, a spacerkiem bez większego problemu z dwójką dzieci i wózkiem z pewnością dacie radę. Tatrzański Park Narodowy jest piękny. My byliśmy zachwyceni widokami i ogromną ilością śniegu ! Na miejscu możecie oczywiście zjeść coś ciepłego i zakupić pamiątki. Łącznie spacerkiem pokonaliśmy tego dnia 6 km :) jedynie co to Kalina dała trochę nam popalić, kiedy w kombinezonie wszystko ją drapało i już pod koniec bolały nogi, ale i tak podsumowując bardzo ta wycieczka nam się podobała. Wieczorkiem po powrocie zamówiliśmy pyszną pizzę i mieliśmy czas na długie rozmowy, kiedy za oknem padał śnieg. Pogoda wyjątkowo nam dopisała ! Było pięknie co możecie zobaczyć na zdjęciach. 

Trzeciego dnia spacerowaliśmy po Zakopanem i spędziliśmy spokojnie czas. Pojechaliśmy na trasę widokową i zachwycaliśmy się tym jak w Polsce może być pięknie. I mimo tego, że Zakopane jest bardzo turystyczne, nie odczuliśmy tego jakoś bardzo. Udało się nam uniknąć tłumów a przy okazji wszystko zobaczyć. Odwiedziliśmy również skocznię narciarską, przy której tradycyjnie zakupiliśmy magnesik na lodówkę ! 

Bardzo miło wspominam ten nasz wyjazd. Uwielbiam czas spędzony z moją rodziną. Kiedy możemy odpocząć i porozmawiać bez zbędnego spieszenia się. Już odliczam czas do kolejnego wyjazdu. Ciekawe gdzie tym razem nas wywieje ? :) 

jak zaplanować wyjazd do zakopanego ?

wtorek, czerwca 22, 2021

WAKACJE NAD MORZEM - MIELNO


Jakiś czas temu wybrałyśmy się nad morze w babskim gronie ! Mama, siostra, Kalina i ja. Cała nasza 4 pojechała do Mielna na krótki babski wypad. Oj tak możemy śmiało powiedzieć, że tego nam było trzeba. Wakacje nad morzem to jest to ! Jednak podstawą polskiego morza jest pogoda. Bez tego ani rusz, tym bardziej z dzieckiem. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Pogoda daje nam dużo możliwości. Oczywiście jak to przed wyjazdem, miałyśmy drobne utrudnienia z samochodem. Finalnie nie pojechałyśmy żadnym z naszych, ale udało się, tak czy siak, zapakować i wyruszyć w drogę. Przygody zatem zaczęły się jeszcze przed wyjazdem ! 

Z racji tego, że Kalina ma chorobę lokomocyjną, wszystkie przejazdy dalekodystansowe pokonujemy w nocy. Wtedy też łatwiej się jest nam skupić na drodze, a mała śpi. Tak też było i tym razem. O 00:15 wyjechałyśmy na nasz krótki wypad. Z paroma przerwami na trasie, na miejsce dojechałyśmy po 8:00. Szybko zjadłyśmy śniadanie i poszłyśmy nad morze. Pewnie znacie doskonale to uczucie, jak po trasie zmęczeni idziecie zobaczyć morze "po raz pierwszy". Szum fal, piasek i idealne zejście na plażę zrekompensowało nam całonocną podróż. Kalina była prze szczęśliwa. Doskonale wiecie, jak na dzieci działa połączenie wody i piasku. Zameldowałyśmy się w domkach Herbal Spa. Ich oferta jest bogata jeśli chodzi o wybór domków. My spałyśmy w campingu violet. To drewniany domek wyposażony w aneks kuchenny, dwa podwójne łóżka i kanapę. Do naszej dyspozycji była również sauna znajdująca się w środku domku i taras z huśtawką ogrodową i kompletem wypoczynkowym. Całość nadmorskiego kompleksu doskonale wyposażona jest w akcesoria dziecięce. Huśtawki, zabawki, plac zabaw. Wszystko do dyspozycji Waszych pociech. Część domków znajduje się na drzewach, a część na wodzie. Dlatego też macie szeroki wachlarz możliwości jeśli chodzi o wybór prywatnej przestrzeni. Na miejscu znajduje się również restauracja, boisko, sauny i spa. Dlatego też każdy znajdzie coś dla siebie. A no i najważniejsze ! W cenie jest skuter wodny, który możecie wypożyczyć i śmiało korzystać z aktywnego wypoczynku wodnego na jeziorze. To atrakcja, która warta jest wykorzystania jeśli mamy taką możliwość. Ogromną zaletą tego miejsca jest również lokalizacja. Spacerkiem do plaży mamy raptem 400 m. W tym miejscu muszę jeszcze wspomnieć o śniadaniach. Idealnie rozwiązanie na wakacyjne biwakowanie. Śniadanie w koszu do domku. Różnorodne, świeże i owocowe ! Po prostu przepyszne ! Dziennie około 9:00 na werandzie czekało na nas pyszne śniadanko. Idealnie pasowało nam po porannym spacerze. Śniadanie na tarasie z kawą, to coś, co uwielbiamy w wakacje ! 

WAKACJE NAD MORZEM - MIELNO

sobota, września 26, 2020

WAKACJE W CHORWACJI

wakacje w chorwacji

Długo się zastanawialiśmy w tym roku, gdzie jechać na wakacje. Pandemia, jakby nie patrzeć podcięła skrzydła. Początkowo mieliśmy jechać nad Polskie Morze, ale niestety we wrześniu tam już tylko dresy można zabrać. Nam zależało jednak, żeby pokazać Kalince morze i żeby było ciepło. Dodatkowo chcieliśmy spróbować nowych smaków i zwiedzić nowe miejsca. 

W Chorwacji już byłam dwa razy. Za pierwszym razem, kiedy jeszcze byłam dzieckiem z rodzicami, a za drugim 9 lat temu. Już wtedy pamiętam, że Chorwacja mnie zachwyciła. Jest stosunkowo krajem znajdującym się blisko Polski, a widoki zapierają dech w piersiach ! Samo miejsce jest bardzo przyjazne, a dodatkowo ludzie są bardzo pomocni i sympatyczni. 

Na nasze tygodniowe wakacje wyjechaliśmy w połowie września. Z racji tego, że Kalinka ma chorobę lokomocyjną, wyruszyliśmy na noc. W miarę sprawnie nam poszło. Wyjazd zaplanowaliśmy na 21.00, a na miejscu byliśmy dokładnie o 7.27. udało się nam wstąpić do knajpki i już jedliśmy śniadanie z widokiem na Adriatyk ! Uwielbiam podróże. To one sprawiają, że odpoczywam z rodziną i czuję się szczęśliwa ! 

Nocleg zarezerwowaliśmy na bookingu dokładnie dzień wcześniej :) Miałam wątpliwości, ponieważ podobały się nam dwa apartamenty. Jednak w ostateczności padło na Fontevita apartaments. Szczerze mogę powiedzieć, że to miejsce idealne. Duży przestrzenny apartament z balkonem i widokiem na morze oraz oddzielną sypialnią znajdujący się w Baska Voda. Temperatura tam we wrześniu dobija do 30 stopni i zdecydowanie można się tam poopalać. 

Nasze wakacje były bardzo zróżnicowane. Był czas na odpoczynek, zwiedzanie, opalanie i jedzenie pyszności ! Cała mieścinka po sezonie jest urocza i można spacerować w nieskończoność w świetle zachodzącego słońca. Śniadania robiliśmy sami, zależało nam, żeby rano mieć widok na morze i kawkę smakować w ciszy i spokoju. 100 m od nas była piekarnia, dlatego też nie sprawiało nam to żadnego problemu. Śniadania robiliśmy na zmianę, dzięki czemu mieliśmy również czas się wyspać ! :) 

Do tej pory brakuje mi tego widoku. Dużym plusem tego miejsca był prywatny basen. Mało kiedy oceniamy 10/10, ale w tym wypadku właśnie tak było ! 

Ale wróćmy do jedzenia ! Czyli tego co uwielbiamy najbardziej! 
Z polecenia pojechaliśmy do restauracji Panorama. To restauracja z widokiem i pysznym jedzeniem ! Panorama idealnie wpasowała się w nasze kulinarne gusta. Tagliatelle z krewetkami wyszło przepysznie ! A widok z góry obłędny ! To właśnie dla takich miejsc warto szukać dobrych restauracji ! W samym centrum również jest świetna knajpka ! Restauracja King ma idealne dania i można spróbować wielu pyszności tamtejszej kuchni. Całym sercem mogę polecić ośmiornicę, rybne carpaccio, oraz mini burgery ! Całej wspaniałości dodaje starszy Pan, który zaprasza do swojej restauracji. Ubrany w białą koszulę, ze śnieżnobiałymi włosami paląc fajkę, idealnie wpisuje się w scenerię Baski !  

Jak powiedział Ryszard Kapuściński "Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej" ! :) 
Z całą pewnością jest też tak u nas ! 

TOP