NORWEGIAN FOREST CATS

Jak już wcześniej Wam wspominałam koty w domu to ogromne szczęście. Dokładnie 10 grudnia minie rok jak nasze "maluchy" są z n...


Jak już wcześniej Wam wspominałam koty w domu to ogromne szczęście. Dokładnie 10 grudnia minie rok jak nasze "maluchy" są z nami. Swoją drogą, cały remont przyśpieszyliśmy o jakieś dwa tygodnie, żeby się tylko wprowadzić. Nasze kule były do odebrania, a my pełni ekscytacji chcieliśmy je już tu i teraz. Osoby, które posiadają koty, wiedzą jakie to szczęście ! Nigdy nie wracasz do pustego domu, zawsze w nim ktoś jest i na Ciebie czeka. Nie zawsze przyjdą się przywitać, bo aktualnie śpią zapatulone gdzieś w kołderkę, ale po jakimś czasie jak już w końcu wstaną, to się dopominają pieszczot. Nixen i Oska mają swoje przyzwyczajenia. Najbardziej lubią o 5:00 urządzać sobie wyścigi, które trwają godzinę, lub dłużej. Początkowo nie przesypiałam nocy, nie potrafiłam. Jak już się obudziłam, to wiedziałam, że godzina nie moja. Teraz po roku śmiało mogę powiedzieć, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. Nawet do tego, że jak storczyk spadł 100 razy, to spadnie i 101 :) Wyobraźcie sobie, że jest trzecia w nocy, mąż jeszcze nie wrócił z pracy, a w sypialni ktoś się na Was patrzy ! I to tak w bardzo bliskiej odległości. Nie raz wystraszyłam się tak bardzo, że wstałam na równe nogi. Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że to Osi przyszła popatrzeć jak śpię :) 


Po roku czasu obcowania z naszymi milusińskimi mogę śmiało stwierdzić, że:
  • nie ma na nie żadnej recepty
  • i tak zrobią to, co one chcą, bo przecież, po co słuchać kogokolwiek
  • jak aktualnie nie mają ochoty przyjść to nie ma co z nimi walczyć
  • należy korzystać i cieszyć się wtedy, kiedy mają zamiar się przytulać
I czy to właśnie nie jest piękne ? :) 


8 komentarze

  1. OMG. Jakie śliczności! *________* Zawsze mi się ta rasa podobała i gdyby nie to, że nasza psinka kochana nie lubi kotów, to może bym sobie takiego przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje koty są przepiękne. "Znam" jednego norweskiego i wiem, że nawet najlepsze zdjecię nie odda jego urody.
    Masz rację, koty ciężko czegokolwiek nauczyć. Choć mnie się coś udało: pod drzwiami balkonowymi mają dzwonek na fotokomórkę, pięknie się do niego ustawiają, żebyśmy im otworzyli :)
    Zgadzam się też, że koty w domu to sporo szczęścia i dzięki temu dużo lepsze nastawienie do wszystkiego :)_

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne futerka! ♥ Oszalałam z zachwytu!! I ta kita... Wtuliłabym się w te kociaki, choćby zaraz!
    Miałam kiedyś kotkę, bardzo podobną. Jestem kociarą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kotki, uwielbiam takie przytulańce:D
    Muszą się chyba bardzo lenić, co?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za komentarze :) lenią się okropnie. Odkurzacz idzie w ruch dziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. WoW ! Ile taki sierściuch waży ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Statystycznie między 6-9 kg, Nixen myślę, że już ma z 7kg conajmniej :) Dzięki za komentarz. W najbliższym czasie muszę je koniecznie zważyć :D

    OdpowiedzUsuń