DAWNIEJ I DZIŚ - ŁAZIENKA GOTOWA

Już jakiś czas temu wspominałam Wam o naszych pospolitych remontach. Czas Świąt i odpoczynku powoli już  minął, dlatego też można zab...


Już jakiś czas temu wspominałam Wam o naszych pospolitych remontach. Czas Świąt i odpoczynku powoli już  minął, dlatego też można zabrać się do pracy. Mieszkamy na nowym miejscu już przeszło rok, a dopiero w grudniu w pełni wykończyliśmy naszą łazienkę. Początkowy pomysł na nią był całkiem inny. Miała być biała z dodatkiem szarości i czerni a wyszło całkowicie na odwrót. Białe płytki w naszej łazience nie sprawdziły się i  w ostatnim momencie musieliśmy wykombinować coś innego. Po starej łazience nie zostało ani śladu, zmieniliśmy prawie wszystko, dzięki temu teraz czuję się w niej doskonale <3


Jedynym elementem, który został na swoim miejscu to wanna, ale już jej ułożenie i kształt uległo zmianie. Jest idealnym rozwiązaniem na chłodne i mroźne dni, kiedy to po pracy, marzy się nam odrobina luksusu we własnym domu. Gorąca kąpiel w pachnącej wodzie potrafi nie tylko rozgrzać, ale i zrelaksować. Nie wyobrażam sobie mojej małej łazienki bez wanny <3 

Kolejnym nieodłącznym elementem naszej łazienki, który wymarzyłam sobie już jakiś czas temu to umywalka, zwana potocznie przez nas kulą wróżbity. Początkowo miałam ogromny problem z wyborem koloru. W sklepach aż roi się od ilości różnorodnych akcesoriów do łazienki. Ostatecznie z czarną, wygrała przeźroczysta kulista umywalka. Trudnością również było znalezienie odpowiedniej wiszącej szafki pod umywalkę. Przechodziliśmy bardzo dużo sklepów, zanim udało się nam ją dostać. Ostatecznie szafka okazała się bez blatu, który musieliśmy dorobić sobie na zamówienie. Dużo kombinowania, ale efekt i użytkowanie bardzo zadowalające. Drobna rada: zanim kupicie coś stacjonarnie, rozejrzyjcie się w sieci czy ta sama rzecz nie jest dużo tańsza. Można zaoszczędzić sporo pieniędzy, a efekt będzie taki, jak sobie wymarzyliśmy.


Jak już wspominałam - wanna to podstawa każdej łazienki. Tak naprawdę nie wyobrażam sobie codziennego funkcjonowania na dłuższą metę bez prysznica. Po roku zamontowaliśmy naszą upragnioną deszczownicę ! Brak brodzika znacznie ułatwia kąpiel i sprawia niesamowitą satysfakcję. Polecam każdemu z całego serce. Uważam, że nasz prysznic to jedna z lepszych rzeczy, jaką mamy w naszym mieszkanku <3


9 komentarze

  1. Piękna łazienka, plus za dobrej jakości zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita metamorfoza - wnętrze jest praktycznie nie do poznania! Strasznie mi się podoba, a zdjęcia robią wrażenie (mi nigdy nie udaje się zrobić takich dobrych, zwłaszcza w łazience ;) )

    OdpowiedzUsuń
  3. Baaardzo ładnie :). A na ścianach to kafle ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na ścianach są kafelki :)

      Usuń
  4. piękna łazienka! chociaż ja nie przepadam za błyszczącymi kaflami, ale te na ścianach są świetne! i ta wanna, której mi tak brak... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo ze czarne płytki na podłodze wzbudzają we mnie zimno i chłód takiego pomieszczenia to reszta tworzy naprawdę ciepłe i przytulne pomieszczenie które nie zawsze udaje się stworzyć w łazience. Ciekawe te płytki na ścianach imitujące drewno to one tworzą klimat jak z sauny :) jak dla mnie brakuje tylko jaccuzi szampana i świec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jacuzzi już tam nie wcisnę, ale szampan z truskawkami się zmieści <3

      Usuń